Testy krwi stają się bardziej wyrafinowane

Nauka o badaniach krwi przeszła długą drogę w ciągu ostatnich trzech lat.

Badania w dużej mierze były spowodowane alarmującym wzrostem częstotliwości bakterii opornych na antybiotyki.

ReklamaReklama

Eksperci medyczni twierdzą, że jednym z powodów tego wzrostu są pacjenci otrzymujący antybiotyki, gdy mają wirusa.

Leki nie leczą infekcji wirusowej, ale ich krążenie może pobudzić bakterie do mutacji i wzmocnienia się przeciwko antybiotykom.

Naukowcy poszukują sposobów opracowania testów, które mogą pomóc w rozróżnieniu infekcji wirusowych i bakteryjnych, jak również dokładnie określić rodzaj infekcji.

Ogłoszenie

W lipcu naukowcy ze Stanford ogłosili, że opracowali test, który odczytuje 18 genów, aby ustalić, czy pacjent jest zainfekowany wirusem lub bakterią.

W lecie 2015 r. Inni badacze ujawnili test o nazwie VirSCAN, który według nich może identyfikować każdą infekcję wirusową, jaką osoba miała w swoim życiu.

reklamaReklama

Te przełomy są wynikiem badań, które przełamały nowy grunt trzy lata temu.

Przeczytaj więcej: Jak jeden szczep salmonelli stał się tak potężny »

Badania, które utorowały drogę

We wrześniu 2013 r. Badanie krwi opracowane przez naukowców z Duke University było reklamowane jako zdolne do przewidywania z ogromną dokładnością, czy ktoś z, powiedzmy, zapaleniem płuc ma infekcję wirusową lub bakteryjną, nawet jeśli choroba pochodzi z wcześniej nieznanego szczepu.

Test, opisany w czasopiśmie Science Translational Medicine, mógłby pewnego dnia pomóc w powstrzymaniu niepotrzebnego przepisywania antybiotyków pacjentom z infekcjami wirusowymi.

Ten raport ukazał się w tym samym tygodniu, w którym dyrektor Centrum Monitorowania i Zapobiegania Chorób (CDC) w USA powiedział dziennikarzom, że należy coś zrobić, aby ograniczyć niewłaściwe stosowanie antybiotyków. Praktyka doprowadziła do pojawienia się szczepów bakterii, które są odporne na wszystkie znane leki.

ReklamaReklama

"Czas raportu CDC dotyczący nadużywania antybiotyków i naszych wyników jest naprawdę niesamowity" - powiedział dr Christopher Woods, który w tamtym czasie był naukowcem zajmującym się chorobami zakaźnymi w Instytucie Nauk Genomu, który był wtedy w Szkole Medycznej Duke University w Północnej Karolinie.

Dyrektor CDC ogłosił w tym czasie, że 23 000 Amerykanów umiera co roku z powodu infekcji bakteryjnych opornych na antybiotyki.

"To niewielki spadek w porównaniu do tego, co dzieje się na całym świecie," powiedział Woods.

Reklama

Czytaj więcej: Obawy przed "super rzeżączką" kierujące się do Stanów Zjednoczonych »

Jak działa test

Test Uniwersytetu Duke'a rozpoznaje określony genetyczny odcisk palca, który ciało wyraża podczas choroby.

ReklamaReklama

W eksperymencie, 102 osoby z infekcjami wirusowymi i bakteryjnymi, a także zdrowi osobnicy kontrolni, przybyli do izby przyjęć w szpitalu i otrzymali badanie krwi.

Z dokładnością około 90% test zwrócił prawidłową diagnozę w ciągu 12 godzin.

Dr. Geoffrey S. Ginsburg, który był także w Duke's Genome Institute, powiedział Healthline, że wyniki testów zostały potwierdzone przy użyciu tradycyjnych testów laboratoryjnych, które trwają dłużej i są bardziej pracochłonne.

Ogłoszenie

"To było naprawdę wyjątkowe z naszej perspektywy test [test], który działał tak solidnie w świecie rzeczywistym. "

W większych badaniach naukowcy planowali przyjrzeć się sposobom zmniejszenia liczby genów analizowanych przez test i skrócenie czasu przetwarzania testu do zaledwie jednej godziny.

ReklamaReklama

"Chcielibyśmy, aby test ciążowy był równoznaczny z infekcjami wirusowymi" - powiedział Ginsburg.

Przeczytaj więcej: Jak bakterie w twoim oddechu mogą pomóc w oporności na antybiotyki »

Stłumienie zagrożenia bioterrorystycznego

Woods, Ginsburg i inni złożyli wniosek o tymczasowy patent na naukę za testem.

Ich eksperyment został częściowo sfinansowany przez agencję Defense Advanced Research Project (DARPA), ramię Departamentu Obrony USA.

Wiele z zaraźliwych próbek, które zespół wykorzystał do opracowania testu, pochodziło z globalnej pandemii H1N1 z 2009 roku. Wiele osób cierpiących na H1N1 nie zostało szybko zdiagnozowanych ani leczonych, co umożliwiło rozprzestrzenienie się choroby na większą liczbę osób.

Oprócz wczesnego wykrywania naturalnie występujących globalnych pandemii, autorzy uważają, że ich test mógłby również pomóc Stanom Zjednoczonym odpowiedzieć na atak bioterrorystyczny.

"To mogłoby pomóc ludziom w wykryciu narażenia, być może nawet przed wystąpieniem w pełni rozwiniętych objawów" - powiedział Ginsburg. "Mamy nadzieję, że to aplikacja, jeśli kiedykolwiek dojdzie do tego. "

Ginsburg powiedział, że spodziewa się, że firmy zajmujące się technologią medyczną będą śledzić rozwój mniejszego, łatwiej dostępnego sprzętu diagnostycznego do szybkiej analizy próbek testowych. "Mamy nadzieję, że uda się zamknąć pandemię, zanim się zacznie" - powiedział.

Jednak najbardziej bezpośrednim zastosowaniem będzie zahamowanie nadużywania antybiotyków. Pacjenci często przychodzą do gabinetu lekarskiego z przeziębieniem wywoływanym przez wirusa. Ponieważ objawy mogą fałszywie wskazywać na infekcję bakteryjną, często przepisuje się antybiotyki.

Nie tylko leczenie jest daremne, ale pozwala bakteriom nauczyć się mutować i stać się potężniejszymi, powiedział Ginsburg i marnuje czas i pieniądze pacjenta.

W krótkim oświadczeniu dla Healthline, CDC powiedział: "CDC z zadowoleniem przyjmuje nowe strategie i technologie, które mają na celu ograniczenie niepotrzebnego stosowania antybiotyków i oporności. "

Notka wydawcy: Ta historia została pierwotnie opublikowana 18 września 2013 r. I została zaktualizowana przez Davida Millsa 4 października 2016 r.