Bitwa wzmaga się, by utrzymać niezdrowe jedzenie poza szkołą Lunch Rooms

Argumenty dotyczące serwowania śmieciowego jedzenia w szkołach nie dotyczą tylko kalorii i tłuszczów trans.

Dotyczy to również pieniędzy.

ReklamaReklama

Wydaje się, że polityka utrzymywania żywności typu "fast food" w sprzeczności ze szkolnymi planami żywieniowymi ogranicza otyłość u dzieci, ale studenci mieszkający w bogatszych okolicach wykazali większy postęp niż mieszkańcy obszarów o niskich dochodach, wynika z badań nad kalifornijskimi dziećmi. .

"Wielkość ulepszeń zależała od poziomu przewagi społeczno-ekonomicznej sąsiedztwa szkolnego", autorzy badania napisali w 2015 roku dla czasopisma JAMA Pediatrics.

Współautor Emma V. Sanchez-Vaznaugh, Sc. D., M. P. H., z Uniwersytetu Stanowego w San Francisco, powiedział, że zespół badawczy przeanalizował wpływ surowych polityk państwowych na regulację "konkurencyjnej żywności i napojów", które były sprzedawane wraz z posiłkami regulowanymi przez Narodowy Program Obiad Szkolny (NSLP).

reklama

Przeczytaj więcej: Poznaj fakty dotyczące otyłości u dzieci »

Obiad w Kalifornii

Podczas gdy wszystkie szkoły, które otrzymują federalne fundusze na posiłki, muszą mieć ograniczenia w dostępności żywności, która z nimi konkuruje, Reguły kalifornijskie należą do najbardziej rygorystycznych w kraju, zauważają autorzy.

ReklamaReklama

Badanie dotyczyło tendencji otyłości wśród uczniów szkół publicznych w Kalifornii w ciągu czterech lat, zanim zaczęły obowiązywać przepisy Kalifornii, 2001-2005, a także cztery lata później, 2006-2010. Dane obejmowały ponad 2,7 miliona piątoklasistów z 5 326 szkół.

Częstość występowania uczniów z nadwagą lub otyłością wzrastała nieznacznie każdego roku w latach 2001-2005, z 43,5% do 46,6%. Stawka ustabilizowała się w latach 2006-2010, nieznacznie spadając z 46,2% do 45,8%.

Adres studenta miał znaczenie dla określenia jego szans na nadwagę lub otyłość.

Piąte równiarki najprawdopodobniej miały nadwagę lub otyłość, jeśli uczęszczały do ​​szkoły w dzielnicy o niskim dochodzie. Byli najmniej podatni na nadwagę, gdyby żyli w zamożnej okolicy.

Do 2010 r. Przewaga uczniów z nadwagą lub otyłością wynosiła prawie 53% w regionach o najniższych dochodach, w porównaniu z 36% w regionach o najwyższych dochodach.

ReklamaReklama

"Mimo że zmiany są niewielkie, jest to jeden z niewielu przypadków, w których mamy faktyczne dowody poprawy związane ze zmianą polityki", badaczka otyłości, Susan Babey z Centrum Badań nad Polityką Zdrowotną UCLA, która nie brał udziału w badaniu, powiedział Los Angeles Times. "Rzeczy nie robią się tak szybko, jak przedtem. "

Mimo, że trudniej jest dostać napój gazowany na terenie kampusu, dzieci w dzielnicach o niższych dochodach są nieproporcjonalnie ukierunkowane na reklamę żywności i napojów, powiedziała Elizabeth Velten, dyrektor ds. Polityki stanowej i krajowej w California Center for Public Health Advocacy (obecnie znane jako rzecznicy zdrowia publicznego), który nie był zaangażowany w badanie.

Ich rodzicom brakuje również wiedzy na temat żywienia i stawiamy wysokie ceny za zdrową żywność, powiedziała.

Ogłoszenie

"Zdrowy wybór rzadko jest najtańszym wyborem," powiedziała The Times. "Tak długo, jak butelka wody kosztuje więcej niż soda i [firmy spożywcze] rynkowi dla dzieci o niższych dochodach, wskaźniki otyłości i cukrzycy wzrosną w tych społecznościach. "

Przeczytaj więcej: Pożywne jedzenie poza zasięgiem 20 procent domów w USA z dziećmi»

Reklama

Pokaż mi pieniądze

Pieniądze pojawiają się w ten sposób w inny sposób: poprzez finansowanie szkoły.

Lukratywne kontrakty z producentami napojów bezalkoholowych i słodyczy często opłacały działalność, na którą nie mogły sobie pozwolić finansowane przez dystrykty.

Czy posiadanie dodatkowych programów jest potencjalnie szkodliwe dla zdrowia?

Ogłoszenie

W książce "Czytanie, pisanie i rodzynki: czy finanse szkół przyczyniają się do otyłości u dzieci? , "Autorzy badają zarówno wpływ presji finansowej na politykę żywnościową w szkole, jak i na to, czy te polityki żywnościowe w szkole pomagają tworzyć nastolatkom z nadwagą.

Współautorzy Patricia Anderson i Kristin Butcher połączyli dane z kilku źródeł.

ReklamaReklama

Doszli do wniosku, że szkoły, które znajdują się pod presją finansową, częściej udostępniają swoim uczniom śmieciowe jedzenie, mają umowy o "nalewaniu praw" i pozwalają uczniom reklamować żywność i napoje.

Przeczytaj więcej: Jak możemy naprawić epidemię dzieci z nadwagą? »

Wojny na przekąskę

Według danych Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) prawie 17 milionów dzieci w wieku od 2 do 19 lat jest otyłych.

Obecny program Smart Snacks in School określa limity kalorii, tłuszczów, cukru i sodu oraz promuje spożycie produktów mlecznych, pełnoziarnistych, białka i produktów.

Zamiast napojów gazowanych dostępne są opcje niskokaloryczne, o niskiej zawartości kofeiny, a wybór napojów składa się głównie z wody, mleka niskotłuszczowego lub beztłuszczowego oraz 100% soków owocowych i warzywnych.

"Żywność konkurencyjna" - w tym przekąski sprzedawane w automatach - podlegają nowym zasadom.

Przekąski muszą być produktami mleczarskimi, chudego białka lub pełnoziarnistych produktów lub "pokarmem złożonym" zawierającym co najmniej 1/4 szklanki produktów. Aby zakwalifikować się jako przekąska lub przystawka, jedzenie musi zawierać 200 kalorii lub mniej; limit dla przystawek wynosi 350 kalorii.

Cukier i tłuszcz są również ograniczane. Przedmioty sprzedawane na terenie szkoły nie mogą zawierać więcej niż 35 procent cukru lub uzyskać więcej niż 35 procent ich kalorii z tłuszczu (lub więcej niż 10 procent ich kalorii z tłuszczów nasyconych), a żadne produkty nie mogą zawierać tłuszczu trans.

Największą różnicą w tym roku będą to, co uczniowie widzą w szkole. Jeśli artykuł spożywczy lub napój nie jest wystarczająco zdrowy, aby szkoła mogła go sprzedać lub służyć, nie można go reklamować. Oznacza to brak zdjęć sody na automatach lub w stołówce.

Katie Wilson, podsekretarz stanu USAA ds. Żywności, żywienia i usług konsumenckich, powiedziała, że ​​wiele szkół zażądało tych zmian.

"Edukacja i dobre samopoczucie oraz reklama dla dzieci o zdrowszych wyborach [i], że wszystko musi być częścią środowiska szkolnego, tak jak upewnianie się, że mają ołówki, papier i komputery", powiedział Wilson w ABC News.

Jedno z badań wykazało, że 70 procent uczniów szkół podstawowych i gimnazjów widzi reklamy fast foodów w szkole, a badania opublikowane w tym roku pokazały, że dzieci częściej jedzą po zobaczeniu reklam niezdrowej żywności.

W niektórych obszarach to uczniowie, którzy dostali się za zdrowszy ruch żywnościowy.

W kwietniu rzecznicy ds. Zdrowia publicznego nawiązali współpracę z Youth Leadership Institute, aby wydać rozporządzenie w sprawie zdrowego standardowego picia napojów dla dzieci w Daly City w Kalifornii. Odbyły się dwa warsztaty dla nastolatków poświęcone niebezpieczeństwom słodkich napojów i wskaźnikom zaawansowania cukrzycy typu 2.

Rozporządzenie ma na celu zachęcać restauracje do pracy z rodzicami, aby służyć swoim dzieciom zdrowym posiłkom. Jeśli go minie, Daly City dołączy do dwóch innych miast w Kalifornii, Stockton i Davis, oferując niskotłuszczowe mleko lub wodę jako domyślny napój w posiłkach dla dzieci.

Oryginalna historia została opublikowana 17 kwietnia 2014 r. I została zaktualizowana 30 sierpnia 2016 r.