Federalny urzędowy instytut zakaz palenia w mieszkalnictwie publicznym

Jeśli mieszkasz w publicznym kompleksie mieszkaniowym, rozsądnie byłoby odłożyć te papierosy, cygara i fajki.

W środę urzędnicy Departamentu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast USA (HUD) ogłosili nowe regulacje, które zabraniają palenia we wszystkich publicznych budownictwie mieszkaniowym.

ReklamaReklama

Zasady dotyczące wolnych od dymu zostaną wprowadzone w ciągu najbliższych 18 miesięcy.

Dotyczy to 940 000 jednostek publicznych, w których mieszka ponad 2 miliony mieszkańców. Obejmuje to 760 000 dzieci i 500 000 seniorów.

Nowe regulacje mają wpływ na 3, 100 publicznych agencji mieszkaniowych.

Ogłoszenie

"Zasada zakazu palenia HUD jest odzwierciedleniem naszego zaangażowania w wykorzystywanie mieszkań jako platformy do tworzenia zdrowych społeczności", powiedział sekretarz HUD Julian Castro w komunikacie prasowym.

Celem nowych zasad jest ochrona mieszkańców budynków użyteczności publicznej przed biernym dymem i zachęcenie mieszkańców, którzy palą, aby rzucić palenie.

ReklamaReklama

We wspólnym oświadczeniu urzędnicy American Lung Association i American Academy of Pediatrics pochwalili program bezdymowy.

"Wszyscy, a zwłaszcza najbardziej narażeni obywatele naszego kraju - dzieci, osoby starsze i Amerykanie o niskich dochodach - zasługują na ochronę przed szkodliwym wpływem biernego palenia w domu i miejscu zamieszkania, pracy i zabawy" Harold P. Wimmer, krajowy prezes i dyrektor naczelny American Lung Association, powiedział w oświadczeniu.

Przeczytaj więcej: Urzędnicy publiczni rozpoczynają kampanię na rzecz ograniczenia palenia w apartamentach, lokalach mieszkalnych »

Szczegółowe informacje na temat przepisów

Palenie powoduje w USA ponad 480 000 zgonów rocznie, zgodnie z do Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC).

Agencja wymienia palenie jako wiodącą możliwą do uniknięcia przyczynę śmierci w tym kraju.

ReklamaReklama

Urzędnicy CDC zauważają, że bierne palenie powoduje 41 000 rocznych zgonów związanych z paleniem.

Generalny lekarz Stanów Zjednoczonych oświadczył, że nie ma bezpiecznego poziomu biernego palenia.

Urzędnicy HUD twierdzą, że ludzie, którzy mieszkają w kompleksach wielorodzinnych, takich jak apartamenty i mieszkania, są szczególnie narażeni na bierne palenie.

Ogłoszenie

Powiedzieli, że dym tytoniowy przedostaje się przez ściany, drzwi, okna i systemy grzewcze i klimatyzacyjne.

Jedynym sposobem na ochronę mieszkańców budynków użyteczności publicznej przed biernym dymem jest wprowadzenie polityki antynikotynowej. Erica Sward, American Lung Association

Od 2009 r. Urzędnicy HUD zachęcali publiczne agencje mieszkaniowe do ustanawiania środowisk wolnych od dymu w swoich kompleksach.

ReklamaReklama

Od tego czasu ponad 600 agencji wprowadziło zakaz palenia w 228 000 publicznych mieszkań.

Jednak urzędnicy służby zdrowia twierdzą, że nie jest to wystarczająco dobre i konieczne są obowiązkowe zasady.

"Jedynym sposobem na ochronę mieszkańców budynków użyteczności publicznej przed biernym dymem jest domaganie się polityki antynikotynowej", powiedziała Erika Sward, wiceprezes ds. Krajowego poparcia dla Amerykańskiego Stowarzyszenia Płuc.

Ogłoszenie

Nowe zasady HUD zabraniają zapalania wyrobów tytoniowych, w tym papierosów, cygar i fajek, we wszystkich pomieszczeniach mieszkalnych, na zewnątrz pomieszczeń wspólnych, w biurach administracyjnych i na wszystkich terenach zewnętrznych w promieniu 25 stóp od budynków mieszkalnych i biurowych.

Oprócz ratowania życia, urzędnicy HUD powiedzieli, że przepisy pozwolą ratować publiczne agencje mieszkaniowe 153 milionom dolarów na naprawy i zapobieganie pożarom.

ReklamaReklama

Ponadto agencje te zaoszczędzą 94 miliony dolarów za bierne usługi publiczne związane z dymem, 43 miliony za remonty związane z dymem i 16 milionów za straty pożarowe związane z paleniem.

Sward dodał, że zasady chronią rodziny, które nie mają środków na przeniesienie się z niezdrowego, wypełnionego dymem kompleksu.

"To nie jest luksus, który mogą sobie pozwolić na mieszkania publiczne", powiedziała.

Przeczytaj więcej: Płuca palaczy w porównaniu ze zdrowymi płucami »

Obawy dotyczące przepisów

Obowiązuje zakaz dotyczący palenia tytoniu.

Jednym z nich jest wymuszanie.

Na konferencji prasowej w środę rano, Castro powiedział, że HUD planuje współpracę z agencjami i mieszkańcami, aby edukować wszystkich o nowych zasadach.

Powiedział, że mieszkańcy zostaną ostrzeżeni o naruszeniach palenia, w ostateczności to osoba, która straci dom.

"Ostatnią rzeczą, jakiej chcemy, są eksmisje" - powiedział Castro.

Ostatnią rzeczą, jakiej chcemy, są eksmisje. Julian Castro, Departament Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast

Jednak niektórzy bezdomni adwokaci skrytykowali program.

W sierpniowym artykule w The Hill adwokaci stwierdzili, że przepisy mogą zmusić ludzi z domów o niskich dochodach do opuszczenia domów, jeśli nie mogą wyrwać się z nałogu tytoniowego.

To z kolei zwiększy bezdomność.

Rep. Maxine Waters, demokratyczna kongresmenka z Kalifornii, również skrytykowała te prześladowania.

W liście do Castro z lutego Waters powiedział, że przepisy będą środkiem karnym, który nie zapewnia środków ani edukacji dla ludzi, którzy chcą rzucić palenie.

W innym numerze, Sward powiedział, że jej agencja i organizacja pediatrów są rozczarowani, nie wszystkie federalne subsydiowane mieszkania są zawarte w nowych zasadach. Kupony na bony, takie jak sekcja 8, w których ludzie otrzymują pomoc federalną na życie w jednostkach prywatnych, są zwolnione z podatku.

Sward dodał, że obie organizacje chciałyby również, aby w regulacjach znalazły się e-papierosy.

Na konferencji prasowej Castro powiedział, że przyszłe badania mają nadzieję dostarczyć silniejszych dowodów łączących e-papierosy z biernymi zagrożeniami dymu i pozwolą na włączenie tych produktów do ograniczeń.

"Postrzegamy te zasady jako pierwszy krok" - powiedział.

Sward i Castro powiedzieli, że są przekonani, że przepisy zostaną wprowadzone w życie, gdy prezydent-elekt Donald Trump obejmie urząd w styczniu.

Sward powiedziała, że ​​wierzy, iż republikańska administracja zgodzi się, że środowiska wolne od dymu ocalają życie i pieniądze.

"Uważam, że jest to reguła, która nie ma charakteru partyjnego", powiedziała.